„Smutne, jak życie ludu, są też wszystkie niemal jego utwory, ale nie tym rozpłakanym smutkiem ckliwym, beznadziejnym, poza łzami z boleścią przebija w nich wszędzie przepowiednia końca niewoli, przebłyskują promienie jasnej, szczęśliwej przyszłości. I umiał on pogodzić z sobą ideały społeczne z ideałami nieszczęśliwego narodu polskiego, a obok czerwonego sztandaru, który płynie ponad trony, co niesie zemsty grom i ludów gniew – potężnie brzmi zapowiedź zmartwychwstania Polski...”.