Praca: Sprawiedliwość musi być
Byli pracownicy Olszyńskich Fabryk Mebli (woj. dolnośląskie) chcą rozliczenia winnych bankructwa firmy, która jeszcze niedawno zatrudniała 330 osób.
Lesław Hardziej ze Społecznego Komitetu Obrony Bezrobotnych w Lubaniu i Janusz Jędraszko, szef Jeleniogórskiego Stowarzyszenia Osób Bezrobotnych złożyli w tej sprawie doniesienie do prokuratury. – „Za fatalną sytuację ekonomiczną fabryki i jej bankructwo odpowiada przede wszystkim ministerstwo skarbu jako jedyny właściciel” – przekonują.
Hardziej wyjaśnia, że zakład z Olszyny był źle zarządzany, np. miał fatalnie skonstruowaną długoterminową umowę handlową z Niemcami. Co więcej, okazało się, że od 2004 r. za pracowników nie odprowadzano składek do ZUS. Również pani syndyk potwierdza, że w przedsiębiorstwie były liczne nieprawidłowości. – „Pierwszy raz w swojej 16-letniej karierze zastałam sytuację, w której pracownicy upadłego zakładu byli już na wypowiedzeniach” – mówi Alina Musiałowska. Wyjaśnia, że gdyby to ona zwalniała załogę fabryki, mogłaby zastosować korzystny dla niej sposób rozwiązywania umów.
Napisz komentarz!
Jeśli chcesz komentować teksty - zarejestruj sięNapędzany przez Zikula Wykonanie makalumedia.pl CSS / XHTML
















